PREZENTACJA W MOSKWIE: LISTY OD POLAKÓW DO MIESZKAŃCÓW STALINGRADU

Mass media o Polsce / PREZENTACJA W MOSKWIE: LISTY OD POLAKÓW DO MIESZKAŃCÓW STALINGRADU
PREZENTACJA W MOSKWIE: LISTY OD POLAKÓW DO MIESZKAŃCÓW STALINGRADU
05.04.2021

W Rosyjskim Towarzystwie Historycznym w Moskwie odbyła się prezentacja dwujęzycznego, ilustrowanego zbioru listów powitalnych i telegramów „Miastu i światu” napisanych przez obywateli polskich do mieszkańców Stalingradu w 7. rocznicę bitwy o Stalingrad.

Zbiór został wydany przy wsparciu Fundacji Rosyjsko-Polskie Centrum Dialogu i Porozumienia.Autorzy listów to zwykli obywatele Polski z Krakowa, Leszna, Poznania, Warszawy i wielu innych miast, którzy piszą do mieszkańców Stalingradu o współpracy i przyjaźni. Listy zawierają wezwanie do zjednoczenia ludzkości w walce z faszyzmem, poparcie dla praw kobiet i wezwania do odbudowy zniszczonych miast.

Jest całkiem oczywiste, że dziś istnieje społeczne zapotrzebowanie na dialog, na pozytywny trend w rozwoju relacji. W tym względzie dialog naukowy i publiczny są szczególnie ważne – tymi słowami prezes zarządu Rosyjskiego Towarzystwa Historycznego, dyrektor wykonawczy Fundacji “Historia Ojczyzny” Konstantin Mogilewski poprzedził prezentację rosyjsko-polskich projektów historyczno-kulturalnych.

Konstantin Mogilewski przypomniał, że całkiem niedawno w Rosji i w Polsce miały miejsce wydarzenia poświęcone 100. rocznicy podpisania traktatu pokojowego w Rydze, w stosunku do których słychać przeciwstawne oceny.

Jest bardzo ważne, aby istniał dialog oparty na źródłach historycznych. To ważne, aby dialog historyków był odpolityczniony. W tej sytuacji, gdy spuścizna historyczna jest bardzo trudna, tym ważniejsze jest dostrzeżenie i wsparcie dobrych wydarzeń i projektów – powiedział, odnosząc się do wydania zbioru „Miastu i światu”. Zbiór listów polskich w kolekcji Muzeum-Rezerwatu „Bitwa pod Stalingradem”.

„Ilustrowany zbiór materiałów historycznych ukazał się w języku rosyjskim i polskim. W zbiorach publikowane są dokumenty pochodzące z kolekcji Muzeum-Rezerwatu „Bitwa pod Stalingradem” (Wołgograd), które są częścią znaczącej kolekcji, składającej się z 1720 listów, telegramów, pocztówek i telegramów gratulacyjnych od mieszkańców Polski Ludowej” –  opowiedziała agencji Sputnik dyrektorRosyjsko-Polskiego Centrum Dialogu i Porozumienia Aleksandra Gołubowa.

“Zwykli Polacy wysyłali listy i telegramy do bohaterskich obrońców Stalingradu i mieszkańców tego miasta w związku z rocznicą zwycięskiego zakończenia bitwy pod Stalingradem, obchodzoną 2 lutego 1950 roku. W skład zbioru weszło 75 dokumentów z kolekcji Muzeum-Rezerwatu”- dodała.

Jej zdaniem materiały zbioru mają na celu ukazanie postrzegania zarówno przez poszczególne grupy społeczne, jak i konkretnych przedstawicieli polskiego społeczeństwa tamtych lat misji wyzwoleńczej ZSRR i Armii Czerwonej w czasie II wojny światowej.

“Polskie listy adresowane do mieszkańców Stalingradu podkreślają wagę wspólnej walki z nazistowskimi Niemcami i chęć przyczynienia się do zachowania pokoju na świecie” – powiedziała Gołubowa.Władimir Grigoriew, prezes fundacji Rosyjsko-Polskie Centrum Dialogu i Porozumienia, podczas uroczystości w Domu Rosyjskiego Towarzystwa Historycznego w Moskwie nazwał wydanie tego zbioru ważnym wydarzeniem w rosyjskim świecie wydawniczym i relacjach polsko-rosyjskich.„Projekt okazał się oczywiście interesujący i istotny zarówno z naukowego, jak i społecznego punktu widzenia.

Zarówno w historiografii polskiej, jak i radzieckiej kontakty polityczne i gospodarcze Związku Radzieckiego i PRL są dobrze zbadane, ale niewiele wiadomo o dyplomacji kulturalnej i tzw. dyplomacji ludowej, dlatego zbiór pomaga – choć w małym stopniu – zacząć wypełniać tę lukę – powiedział Grigoriew.

Według niego unikalne materiały historyczne mają nie tylko wartość kulturową, ale także pokazują prawdziwy stosunek Polaków tamtych lat do bitwy pod Stalingradem, symbolizują uznanie przez polską opinię publiczną bohaterskiego czynu obrońców i mieszkańców Stalingradu.„Te listy zawierają wezwanie do zjednoczenia w walce z faszyzmem, odbudowy zniszczonych miast i utrzymania pokoju między naszymi krajami. I pomimo tego, że minęło ponad 70 lat, te słowa wydają się być aktualne w dzisiejszych czasach” – uważa Grigoriew.

Grigoriew podziękował wszystkim, którzy od wielu miesięcy pracowali nad treścią zbioru: pracownikom Muzeum-Rezerwatu „Bitwa pod Stalingradem”, ekspertom i konsultantom naukowym, zarówno ze strony rosyjskiej, jak i polskiej.Niewielki nakład książki nie umniejsza jej znaczenia – przekonany jest Władimir Grigoriew.

“To jest ten fragment naszej duchowej, serdecznej relacji, którą przesiąknięte jest nasze przeznaczenie. Na tym zbudowane było całe nasze dzieciństwo, dorastanie i młodość – Polska była nam bliska mentalnie, psychicznie, kulturowo. Podobnie jak Rosja była zawsze bliska Polsce” – podkreślił.

„Pierwsza prezentacja zbioru „Miastu i światu” odbyła się w październiku 2020 roku na platformie Muzeum-Rezerwatu „Bitwa pod Stalingradem”. Teraz autorzy projektu widzą swoje zadanie w popularyzacji zbioru listów” – powiedział Siergiej Iwaniuk, zastępca dyrektora ds. naukowych, muzealnych i edukacyjnych Muzeum-Rezerwatu „Bitwa pod Stalingradem”, kierownik naukowy projektu publikacji zbioru.

“Świat, w którym żyli w tym czasie zarówno Polacy, jak i mieszkańcy Stalingradu, był bardzo bliski dla obu narodów: Warszawa i Stalingrad były wówczas w ruinie, ich mieszkańcy mieli podobne doświadczenia i trudności” – powiedział Iwaniuk.

W prezentacji zbioru „Miastu i światu” w Rosyjskim Towarzystwie Historycznym wziął udział oficjalny przedstawiciel Ambasady RP w Federacji Rosyjskiej, dyrektor Instytutu Polskiego w Moskwie Piotr Skwieciński.

„Chcę podziękować autorom projektu za ich pracę, za tę naprawdę wspaniałą książkę. I zgadzam się, że część tych listów została napisana z serca. Aczkolwiek, pozwolę sobie na uwagę: listy te powstały w epoce, paradoksalnie, nie najlepszej dla przyjaźni polsko-rosyjskiej, bo była to epoka, w której tzw. przyjaźń polsko-radziecka była wymuszana. Została narzucona przez państwo, a przymus, trzeba się zgodzić, nie jest najlepszym warunkiem dla prawdziwej przyjaźni”- powiedział Skwieciński.

“Ale mówiąc o tej książce, myślę przede wszystkim o czymś innym. O tym, że jest dzieckiem epoki II wojny światowej, kiedy zarówno Polacy, jak i Rosjanie mieli kłopoty. Było to najstraszniejsze nieszczęście, najstraszniejsze zagrożenie w całej historii zarówno dla Polaków, jak i Rosjan. Zarówno Polacy, jak i Rosjanie, podobnie jak inne narody Związku Radzieckiego, walczyli z tą katastrofą i przezwyciężyli ją” – powiedział dyrektor Instytutu Polskiego w Moskwie.

Według niego to taki okres w naszej historii, o którym trzeba myśleć i o którym trzeba pamiętać.

„Przeglądając tę książkę, pomyślałem, że mimo wszystkich różnic, moim zdaniem istnieje duży potencjał zainteresowania i dobrych uczuć między Polakami i Rosjanami. I pozytywnych emocji. W Instytucie Polskim w Moskwie staramy się pielęgnować to zainteresowanie i wzajemne zrozumienie. I mam nadzieję, że kiedyś ten pozytywny potencjał będzie miał szansę zrealizować się bardziej niż dzisiaj” – zaznaczył Piotr Skwieciński.

Źródło: Sputnik Polska